|
|
|
janusz67
Dodano: 2011-04-06 19:48:42 |
Moim skromnym zdaniem : poszukiwanie terenu pod budowę spalarni powinno się odbywać od wschodniej strony Krakowa z uwzględnieniem możliwie najmniejszego zaludnienia terenów wokół spalarni z dobrym bezkolizyjnym dojazdem drogami krajowymi lub autostradą , na terenach płaskich o dobrej wymianie powietrza, która pozwoli na szybkie rozwianie ewentualnych wyziewów .
O ile to możliwe taki obiekt należałoby zlokalizować na terenach niezaludnionych z otoczeniem lasów, możliwe jest również lokalizowanie obok wsi której mieszkańcy wyrażą na to zgodę w zamian za którą to uciążliwość mieliby dożywotnie prawo do wytwarzanej przez spalarnię energii cieplnej dostarczanej do ich domów za darmo ,lub po minimalnych kosztach utrzymania linii przesyłowej. Słowem można taką spalarnię lokalizować za zgodą okolicznych mieszkańców ich aprobatą z uwzględnieniem ich interesów i z dbałością o wzajemne korzyści |
|
|
mark
Dodano: 2010-01-03 21:35:09 |
Stowarzyszenie „ZIELONA MOGIŁA” Kraków, dnia 28 grudnia 2009r.
ul. Żaglowa 23N
31-979 Kraków
Szanowny Pan
Stanisław Kracik
Wojewoda Małopolski
REPLIKA DO LISTU OTWARTEGO
Po zapoznaniu się z tzw. Listem Otwartym do Wojewody Małopolskiego autorstwa
prawdopodobnie „znamienitych obywateli Mogiły” Pana Henryka Bugajskiego i Pani Alicji Pęgiel zmuszeni jesteśmy do ustosunkowania się do niniejszego .
Nie wiemy kto jest faktycznie autorem tego pisma .
Mamy uzasadnione wątpliwości czy osoby podpisane pod niniejszym Listem są jego autorami albowiem Pan Henryk Bugajski jest co prawda Prezesem Stowarzyszenia Krakowski Szwadron Ułanów im.J.Piłsudskiego natomiast bezzasadne są twierdzenia ,jakoby był Prezesem Stowarzyszenia „ TAK –ROZWOJU MOGIŁY „
Stowarzyszenie „ TAK –ROZWOJU MOGIŁY „ nie jest zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Stowarzyszeń .
Pani Alicja Pęgiel jest Prezesem Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Mogilskiej natomiast bezzasadne są twierdzenia ,jakoby była Prezesem Stowarzyszenia
„ Mieszkańców oś. Mogiła i oś. Lesiska „albowiem Stowarzyszenie” Mieszkańców oś. Mogiła i oś. Lesiska „ nie jest zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Stowarzyszeń .
Jeżeli autorami Listu Otwartego byłyby wyżej wymienione osoby prawdopodobnie znałyby funkcje jakie pełnią i w jakich są Stowarzyszeniach .
Ponadto List Otwarty do Wojewody Małopolskiego przekazał społeczeństwu jeszcze raz szeroką propagandę głoszoną przez Krakowski Holding Komunalny S.A. i stronę miejską zainteresowaną budową spalarni.
Krakowski Holding Komunalny i strona miejska, uznali, że w naszych warunkach strategia walki, nieustannego szukania wroga i mobilizowania społeczeństwa za pomocą haseł odwołujących się do emocji jest skuteczniejsza niż rzetelna debata ze społeczeństwem.
Dziś w naszym mieście zdecydowanie łatwiej jest „krzyczeć o drugim Neapolu „ , epatować obecnym „przeładowaniem wysypiska Barycz „ , niż prowadzić debatę merytoryczną i nastawioną na rozwiązywanie problemów przyszłości.
I. Krakowski Holding Komunalny S.A. i strona miejska reprezentująca tzw. lobby spalarniane pozyskali sojuszników – osoby mniej lub bardziej związane z Mogiłą, które mają ułatwić zrealizowanie celu - zbudowanie spalarni odpadów w Krakowie.
Podkreślenia wymaga, zupełnie przypadkowy dobór osób, które teraz już nie są w żaden sposób związane z dążeniami społeczności Mogiły, a które zostały wybrane przez stronę miejską wyłącznie dla stworzenia rzekomej „platformy” szerokiego i reprezentatywnego gremium zwolenników tej uciążliwej inwestycji.
Z Listu otwartego wynika, że są pewne stowarzyszenia osobiście zainteresowanych tą inwestycją: tzw. Komitet Tak dla Rozwoju Mogiły reprezentowane przez Pana Henryka Bugajskiego oraz Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Mogilskiej reprezentowane przez Panią Alicję Pęgiel, ale jaka prawda, to poniżej.
Prezes Stowarzyszenia Krakowski Szwadron Ułanów Pan Henryk Bugajski urodził się w Mogile, ale jest też obywatelem posiadający dwa paszporty – polski i austriacki.
Pan Bugajski nie jest mieszkańcem Mogiły, ostatnio zamieszkiwał w Wiedniu.
Obecnie mieszka na osiedlu Centrum E w Nowej Hucie. Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Miasta Krakowa nr 2053/2005 z dnia 08 listopada 2005r. prezydent miasta przeznaczył do oddania w dzierżawę na czas nieoznaczony w trybie bezprzetargowym na rzecz Henryka Bugajskiego około 2ha ziemi będącej własnością Gminy Miejskiej Kraków objętej KW 191498 położonej w Nowej Hucie przy ul. Jeżynowej , czyli najbliższym sąsiedztwie spalarni . Pan Bugajski jako dzierżawca jest zapewne zainteresowany uzyskaniem odszkodowania podobnie jak kilka osób podpisanych pod Listem Otwartym są to osoby zainteresowane szybkim wywłaszczeniem ich nieruchomości .
Załączniki; 1. zarządzenie Prezydenta Miasta Krakowa nr 2053/2005 z dnia 08 listopada 2005r. wraz z załącznikiem wykazem
Pani Alicja Pęgiel jest Prezesem Stowarzyszenia „ Miłośników Mogiły” jest radną dzielnicy „lobbująca” za powstaniem spalarni w Mogile. Pani Pęgiel wybrała Mogiłę jako miejsce swojego zamieszkania, ale nie pochodzi z Mogiły i prawdopodobnie jest zainteresowana zmianą zamieszkania, albowiem wystawiła swój dom oraz działającą piekarnię i cukiernię na sprzedaż – w pośrednictwie nieruchomości Firma Kontrakty Nieruchomości .
Załączniki : wydruk ze strony internetowej oferty sprzedaży domu wraz z piekarnią i cukiernią Pani Alicji Pęgiel radnej dzielnicy XVIII
Pani Pęgiel, która również jest podpisana pod tym Listem otwartym nie uzgodniła jego treści z pozostałymi członkami zarządu Stowarzyszenia Mieszkańców os. Mogiła i os. Lesisko oraz miłośników Ziemi Mogilskiej, a podczas grudniowego, opłatkowego zebrania tego stowarzyszenia nic nie wspomniano o chęci jego wystosowania. Stanowisko pani Pęgiel, która jest niestety radną reprezentującą Mogiłę i Lesisko w radzie dzielnicy XVIII Krakowa jest niezrozumiałe dla społeczności naszych osiedli. Jeszcze na jesieni 2008 roku otwarcie protestowała przeciwko budowie spalarni śmieci w Krakowie i demonstracyjnie ( wystąpienie pokazywane w Kronice Krakowskiej ) wycofała stowarzyszenie z obrad Okrągłego Stołu dotyczącego gospodarki odpadami. Pismo przesyłamy w załączeniu, zacytujemy tylko fragment:
„Nie chcemy brać udziału w parodii prawdziwej debaty. Naszym zdaniem najpierw należałoby doprowadzić do wprowadzenia właściwego, jak najszerszego recyklingu odpadów. Dopiero później zastanowić się nad wdrożeniem nowoczesnych metod ich utylizacji / np. model wprowadzany w Dreźnie – zamiana odpadów w olej opałowy bez szkody dla środowiska /. Spalanie śmieci traktujemy jako ostateczność z lokalizacją takiej inwestycji na peryferiach lub poza Krakowem”.
Już 2 miesiące później dowiedzieliśmy się, ze przestało pani prezes ( która jest jednocześnie radną ) zależeć na mieszkańcach i poparła budowę spalarni na swoim terenie! Jakie były kulisy tej zmiany zdania do końca nie wiemy, ale wtedy też okazało się, że przynajmniej od lata 2008r chce pani radna sprzedać swoje nieruchomości i wyprowadzić się poza Kraków. Ponieważ nie uzgodniła swojego nowego stanowiska sprzecznego ze zdaniem znamienitej większości mieszkańców, to wystosowała rezygnację z prezesowania Stowarzyszeniem Mieszkańców Mogiły i Lesiska. Na zebraniu protestujących mieszkańców przedstawił tą rezygnację wiceprezes stowarzyszenia. Ponieważ z kolei na późniejszym zebraniu Stowarzyszenia Mieszkańców Mogiły i Lesiska uzgodniono, że stowarzyszenie to nie będzie opowiadało się za lub przeciw spalarni, to nie przyjęto tej rezygnacji. To ustalenie zostało złamane przez Panią Pęgiel podpisem pod Listem otwartym w imieniu stowarzyszenia, a członkowie jego postawieni w dwuznacznej sytuacji.
Pani Pęgiel, jak można się domyślać za chwilę nie będzie miała nic wspólnego z problemami mieszkańców po powstaniu spalarni. Poparcie dla budowy spalarni nie tylko jest naganne jako zachowanie radnego ( działanie w sprzeczności z powszechnie znanym zdaniem znamienitej większości mieszkańców, których reprezentuje ), ale i naganne moralnie jako prezesa stowarzyszenia.
II. Podobno za budową spalarni opowiada się znaczna większość mieszkańców Krakowa. Nie jesteśmy w stanie zweryfikować, jakie jest faktyczne to poparcie, ale wiemy o przypadkach wycofywania sondaży z uwagi na ich „złe wyniki” dla pomysłu budowy spalarni. Większym złem jest serwowanie społeczeństwu w mediach nieprawdy, że nie będzie spalarnia miała wpływu na zdrowie mieszkańców. Stowarzyszenie Zielona Mogiłą wystosowała do władz KHK WEZWANIE do prawidłowego informowania społeczeństwa o planowanych skutkach działania spalarni śmieci przy ul. Giedroycia w Krakowie ( pismo z dnia 20.12.2009 ). W informacji dla mediów pomijano potencjalny wpływ emitowanych do zatrutego już powietrza w Krakowie olbrzymich ilości pyłów ( ponad 10 ton rocznie ) i metali ciężkich ( dziesiątki kilogramów rtęci, ołowiu i kadmu ). To samo dotyczy niszczenia siedlisk dziko żyjących zwierząt, których występowania wielu ( podczas tylko pobieżnie przeprowadzonych badaniach przyrodniczych ) stwierdzono przy ul. Giedroycia ( w tym objętych ochroną dyrektywami europejskimi i prawem polskim ). W mediach funkcjonowała informacja, że przy ul. Giedroycia brak jest dziko żyjących zwierząt. Działanie przeciwko naturze i ochronie środowiska mają na celu na szczęście tylko nieliczni, ale niestety również podpisani pod Listem otwartym. Jak można w liście pisać:
„Będąc ciągle na „nie” niczego byśmy nie zbudowali, gdyż zawsze gdzieś jest jakiś dom, mieszka jakiś człowiek, w okolicy żyje jakieś zwierzątko, fruwa ptaszek – bądź motylek, rośnie roślina”?
Oczywiście są tereny ( nawet w Krakowie ) bardzo zdegradowane przyrodniczo, gdzie obiekty niebezpieczne dla środowiska ( takim jest np. spalarnia ) mogłyby powstać. Pani Pęgiel zapomniała już jak protestowała wraz z innymi radnymi z dzielnicy XVIII przeciwko budowie spalarni śmieci na terenie po Aglomerowni huty Sendzimira? Zapomniała, że tam nie ma domów z ludźmi i dzikiej przyrody, a inne względy ekologiczne i zrównoważonego rozwoju skłoniły Ją do bycia na NIE? Stanowisko przeciw spalarni utrzymywali radni dzielnicy jeszcze na wiosnę 2008r. Co skłoniło ich do uznania, ze lepsza będzie lokalizacja spalarni w korytarzu ekologicznym Wisły, zamiast na zdegradowanym przyrodniczo terenie huty? Tego nie wspomina pani radna w Liście otwartym.
III. Przeciwko budowie spalarni opowiedziało się 3000 mieszkańców osiedla Mogiła i Lesisko, a poparcie dla zwolenników spalarni jest znikome. Protesty mieszkańców nie ustają i znamienita większość z 1000 zgłoszonych uwag do raportu środowiskowego dotyczącego spalarni śmieci pochodzi od mieszkańców tych osiedli. Uwagi były podpisane imieniem i nazwiskiem i mają konkretny adres. Pan Bugajski i inne osoby podpisane pod listem nie mają adresu zamieszkania w pobliżu spalarni. Bez wykonania badań zdrowotnych ludności zamieszkałej w strefie oddziaływania spalarni chce się postawić kominy, które powiększą zatrucie środowiska.
IV. Władze Krakowa nie odkryły kart związanych z planowanymi kosztami gospodarki odpadami po wybudowaniu spalarni, której amortyzacja będzie liczona od całości kosztów. Szacujemy, że netto będzie kosztować około 800 mln złotych, z czego jeszcze ponad 300 będzie obciążonych długoletnim kredytem. Mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy już dowiedzieli się, ze opłaty za śmieci w związku z budową spalarni wzrosną dla nich kilkukrotnie ( spalarnia tam ma być oddalona o 3,5 kilometra od najbliższych zabudowań). Do funkcjonującej od lat spalarni śmieci w Warszawie, społeczeństwo stolicy musi dopłacać olbrzymie pieniądze ( średnio ok. 300 złotych do każdej tony ). Wycieczki do niej jednak KHK nie organizował, a też jest spalarnią rusztową, jaka ma być w Krakowie. A szkoda.
V. Planowana moc dostarczana przez spalarnię będzie wynosić poniżej 2% mocy elektrociepłowni w Łęgu, która dostarcza ciepło odpadowe związane z produkcją prądu. Duża część tego ciepła już jest emitowana do atmosfery, bo zapotrzebowanie jest mniejsze niż ta już istniejąca, uboczna produkcja. W województwie małopolskim powstała inicjatywa budowy spalarni obsługującej ciepłem miejscowości, które elektrociepłowni nie posiadają. W rejonie Trzebini, Chrzanowa i Lubiąża planuje się budowę spalarni śmieci. Daje to możliwość lepszego wykorzystania ciepła ze spalonych śmieci, niż miałoby to miejsce w Krakowie.
VI. Nieprawdą jest to, że na terenie warszawskiej spalarni panuje porządek. Można o tym przeczytać w artykule: ZUSOK, czyli obiecanki cacanki są zdjęcia, jak aktualnie wygląda bezpośrednie otoczenie spalarni śmieci w Warszawie i co czuć w jej otoczeniu:
„Na szczęście (dla czytelników) zdjęcia nie przekazują zapachów. Odór z ZUSOK czuć w odległości do 1 km z kierunkiem wiatru”.
Około kilometra od planowanej spalarni znajduje się zabytkowy klasztor o.o. Cystersów w Mogile. Cytowane w Liście otwartym MBS i MBA mogą powstać z dala od skupisk ludzkich w przeciwieństwie do spalarni śmieci, która ma być jednocześnie ciepłownią. Okłamano przy tym ponownie społeczność Krakowa przez to, że twierdzono, że z ul. Giedroycia blisko jest do podpięcia ciepłociągu do sieci miejskiej. Zamiast prowadzić ciepłociąg 1 km, to okazało się, ze ma być długi na 3 kilometry i wymaga zniszczenia kilkuset drzew z terenu otuliny wokół Huty Mittal.
VII. Nieprawdziwą jest informacja zawarta w Liście otwartym, że: „Spalane w spalarni będą odpady, które pozostaną po etapie recyklingu, a których w żaden sposób nie da się już posegregować i zagospodarować”. Śmieci wprost ze zsypów w blokach trafią do śmieciarek, a stamtąd trafią wprost do bunkra spalarnianego. Kiedy miałby odbyć ich recykling? Eksperci KHK dopytywani o to sami twierdzili, że w wielkich bokowiskach nie da się przeprowadzić skutecznej segregacji śmieci w najbliższych latach, bo społeczeństwo nie nauczono tego. Na samochody, które odbierają zawartość dzwonów ponownie dochodzi do wymieszania odpadów, bo wszystkie dzwony są opróżniane na ten sam pojazd. |
|
|
mark
Dodano: 2010-01-03 21:27:13 |
VII. Na str. 4 autorzy listu piszą nieprawdę o lobbingu pana Tomasza Wollnego na rzecz instalacji MBA i MBS. Oczywiście wskazanie alternatyw nie jest lobbingiem, a pan T. Wollny tak napisał na jednym z forów internetowych na temat spalarni w Trzebini:
Takie plany już istnieją. PGE Tauron (zarządca Elektrowni Jaworzno) chce
wybudować spalarnię na całkowicie komercyjnych warunkach w Trzebini (tereny
pogórnicze), bez wsparcia pieniędzmi samorządów czy UE. Ta spalarnia to świetna
alternatywa dla Krakowa, dlatego GW i KHK SA o niej milczą, bo podważa to ich
konkurencyjne plany”. Widać wyraźnie, że nie jest Stowarzyszenie Silesia zainteresowane tylko negowaniem spalarni. Odmienne zdanie mamy natomiast na temat ekspertów KHK, z których jeden „podobno niezależny” jest jednocześnie prezesem spółki, która dostarcza podzespoły do spalarni. Dla ułatwienia podpowiemy, że mieszka w Szwecji.
VIII. Autorzy Listu Otwartego w sposób mało elegancki obrażają Pana Stanisława Kracika Wojewodę Małopolskiego, ale powyższe zostawiamy bez komentarza, bo świadczy to tylko i wyłącznie o kulturze osobistej jego autorów.
Propaganda z ulotek , książeczek informacyjnych wydanych w listopadzie 2008r. „ Dobre rozwiązania – Zakład Termicznego Przekształcania odpadów w Krakowie „ oraz teksty sponsorowane w bezpłatnym dwutygodniku Miejskim Kraków Pl. zostały jeszcze raz powtórzone w Liście Otwartym do Wojewody Małopolskiego . W związku z powstaniem Raportu Oddziaływania na Środowisko, który jednoznacznie przeczy hasłom propagandowym np. co do „eko –spalarni”, czy całkowitego bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie spalarni, wymienimy tylko najważniejsze zagrożenia ( szczegółowo opisane w zarzutach do Raportu Środowiskowego ), jakie ta lokalizacja za sobą niesie, a o niektórych częściowo już wspomnieliśmy:
1. Zagrożenie dla funkcjonowania korytarzy ekologicznych: o randze europejskiej rzeki Wisły i regionalnej rzeki Dłubni i związane z tym szkody w ochronie roślin i zwierząt, w tym zagrożenie odcięcia od korytarza Łąk Nowohuckich będących na liście obiektów Natura 2000. W myśl prawa obszarem chronionego krajobrazu są tereny, które pełnią funkcję korytarza ekologicznego ( art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r O ochronie przyrody ). Spalarnia kolidować będzie w przebiegu tych korytarzy nie tylko swoimi dwoma wysokimi na 80 metrów kominami. Jako obiekt niebezpieczny dla środowiska może spowodować wielkie szkody w razie awarii.
Lokowanie spalarni u ujścia rzeki Dłubni do Wisły, na osi widokowej, która podlega ochronie krajobrazu, w terenie już o przeładowanej liczbie dymiących zakładów przeczy temu punktowi ustawy.
2. Zagrożenie przerwania ostatnich ciągów wentylacyjnych dla już zadymionej niecki krakowskiej i związane z tym pogłębienie się problemów z zatruciem powietrza.
Ta lokalizacja jest sprzeczna z przygotowywaną Zmianą studium uwarunkowań i
kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa, w której czytamy:
„Z uwagi na niekorzystne ze względów klimatycznych usytuowanie najintensywniej
zagospodarowanych obszarów w Krakowie wskazuje na niezbędną konieczność modyfikacji użytkowania i zagospodarowania terenów wspomagających system nawietrzania i regeneracji powietrza, a szczególnie parków rzecznych. Działania w tym zakresie zmierzać będą do: |
|
|
mark
Dodano: 2010-01-03 21:13:58 |
· szczególnej ochrony korytarzy wymiany powietrza (dolina Wisły) i ciągów nawietrzających (doliny: Wilgi, Sudołu, Rudawy i Dłubni), a także lokalnych rynien spływu powietrza,
· przeciwdziałania ubytkowi powierzchni biologicznie czynnej w ciągach nawietrzających, na rzecz zwiększania udziału w nich zieleni wysokiej, a w sytuacji występowania przegród będzie się, w miarę możliwości, usuwać obiekty przegradzające przepływ powietrza, a także nie będzie się wprowadzać nowych takich obiektów,
· sukcesywnego eliminowania istniejących źródeł emisji zanieczyszczeń w obrębie korytarzy,
· wymiany i regeneracji powietrza oraz rynien spływu powietrza, a także wprowadzony zostanie zakaz lokalizowania nowych takich źródeł”.
3. Zagrożenie powodziowe dla lokalizacji obiektów niebezpiecznych dla środowiska ( takim jest spalarnia odpadów ) i możliwość katastrofy ekologicznej po zalaniu spalarni. Spalarnia ma być wbrew temu, co przedstawia mapka zamieszczona w Raporcie na terenie zagrożonym powodzią.
4. Zniszczenie enklawy dzikiej przyrody na tym terenie. Chodzi o złamanie dyrektywy UE: Gatunki ujęte w Dyrektywie Ptasiej i chronione prawem polskim. Analiza przyrodnicza, pomimo, że została zrobiona w sposób niewystarczający ( zawężenie jej tylko do miesiąca lipca i bezsprzecznie zaniżenie w ocenie wyniku badań ), to sygnalizuje występowania na terenie ul. Giedroycia bogactwa przyrodniczego, które powinno ze wszech miar się ratować, bo jest przykładem współdziałania dzikiej przyrody z aglomeracją. W UE ochrona takich odradzających się obszarów jest preferowana. Badania przedstawione nie wskazały na bogactwo tego obszaru w ptaki wędrowne, których przystankiem jest ta właśnie okolica, a także innych wielu gatunków zwierząt chronionych tak liczne występujących na obszarze przewidzianym pod przyszłą lokalizację przy ul. Giedroycia m.in. : zaskrońce, jeże, bobry i żaby.
5. W przygotowywanym Raporcie brak jest przeprowadzenia postępowania kompensacyjnego zgodnie z art.225 ustawy prawo ochrony środowiska „ na obszarze,
na którym zostały przekroczone standardy jakości powietrza , ( a taka sytuacja
występuje w zakresie pyłów w Naszej Dzielnicy ) wydanie pozwolenia na emisje dla
nowo powstałej instalacji jest możliwe ,jeśli zostanie zapewniona odpowiednia
redukcja ilości wprowadzonych do powietrza gazów lub pyłów powodujących
naruszenie tych standardów, wprowadzonych z innych instalacji usytuowanych na
tym obszarze .
Wydanie pozwolenia na wprowadzenie gazów i pyłów do powietrza w takiej sytuacji
wymaga przeprowadzenia postępowania kompensacyjnego. Obiecuje się tylko
przeprowadzić je w przyszłości, a w zanieczyszczonym powietrzu krakowskim
przekroczono już od października do grudnia stany alarmowe wiele norm, w szczególności emisji pyłów PM 10. Wobec stwierdzonych przekroczeń dopuszczalnych emisji pyłu PM10, NO2, benzoalfapirenu jak też w związku z emisją rtęci zarzucamy brak kompleksowej analizy oddziaływania emisyjnego pieca kremacyjnego oraz wszystkich pozostałych emitentów w/w substancji zlokalizowanych na obszarze dzielnicy XVII I oraz terenów przyległych; brak wyników czy nawet wstępnych zapewnień co do sposobów i ilości zmniejszenia emisji przez potencjalnych uczestników postępowania kompensacyjnego , w szczególności dot. emisji pyłów PM10. Ponadto brak określenia ewentualnych uczestników postępowania kompensacyjnego,
W naszej dzielnicy zostały już przekroczone stany zanieczyszczenia dioksynami i pyłem PM5 . Unia Europejska uruchomiła portal E-PRTR ( http://prtr.ec.europa.eu )
Z powyższego wynika, że największym trucicielem w Krakowie są Huta Mittal HTS Kraków ul.Ujastek , Komex S.A. ul. Ujastek 1, Donnelley Polann - ul. Igołomska , Elektrociepłownia Łęg . Wszystkie te inwestycje położone są w naszej dzielnicy . Emitują oni miliony ton CO2...co ciekawe, EC Łęg emituje również ponad 50 kg rtęci do atmosfery.
Specyfikacja techniczna dotycząca szacowanego zanieczyszczenia powodowanego przez przyszłą spalarnię , nawet jeżeli poprawna , jest czysto teoretyczna i nie oddaje wpływu na jakość powietrza na przedmiotowym obszarze.
W związku z powyższym raport nie uwzględnia faktu skumulowanych emisji zanieczyszczeń pochodzących z innych inwestycji uciążliwych położonych na tym terenie oraz terenie przyległym
Nasze Stowarzyszenie domaga się ponownego, już teraz pełnego zbadania przyrodniczego tego terenu, uznanego przez urzędników z Krakowa za pozbawiony cennych siedlisk dziko żyjących zwierząt i cennych gatunków roślin. Jest to przykład lekceważenia podstaw ochrony środowiska, na co szczególnie zwraca uwagę Unia Europejska. Przykłady jak powyższe możemy mnożyć i przedłożymy je w uwagach do Raportu. Boli nas, że w imię jakiegoś wydumanego nadrzędnego interesu ponad interes zdrowia mieszkańców i ochrony przyrody chce się zniszczyć tak wiele znaczący zakątek, jakim jest teren ul. Giedroycia w myśl zasad przyświecającym twórcom Raportu, którzy stwierdzają, iż: „Należy ponadto podkreślić, iż za realizacją przedsięwzięcia przemawiają wymogi nadrzędnego interesu publicznego oraz brak realnych rozwiązań alternatywnych w ramach przedsięwzięcia”. (str 72 Raportu). Oczywiście rozwiązania alternatywne są (chociażby wybór innej technologii lub przeniesienie lokalizacji spalarni w inne, mniej kontrowersyjne miejsce z dala od obszarów mieszkalnych i poza obszarami siedlisk fauny i flory gatunków chronionych i zagrożonych w myśl norm krajowych i unijnych). Jednakże tzw. strona miejska (Prezydent Miasta Krakowa, Krakowski Holding Komunalny S.A.) wbrew wymogom prawa unijnego pomija obligatoryjne etapy: segregacji , recyklingu odpadów komunalnych forsując koncepcje ich spalania . Tymczasem strona społeczna usiłuje zaprezentować alternatywę do spalarni o wiele tańszą i mniej uciążliwą dla środowiska.
Pan Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski w swoim wyborczym „Programie dla Krakowa” obiecywał zajęcie się ochroną środowiska, a wręcz „koniecznością wzmożenia troski o ochronę środowiska”. Jako przyszły prezydent obiecał rozwój terenów zielonych, parków rekreacyjnych: „Kraków jest miastem ubogim w tereny rekreacyjne i miejsca, w których mieszkańcy mogliby wypoczywać. Wobec niskiego dochodu wielu krakowian, których nie stać na wyjazdy wakacyjne, konieczna jest zmiana tego stanu rzeczy”. Jak widać siedlisko dzikiej zwierzyny, teren zielony ( niedalekie hałdy popiołowe porasta już 20 letni las ), w pobliżu przepływającą rzeką Wisłą nie aspirują do terenu, gdzie można by wypocząć, bo tam ma być spalarnia śmieci. Problem śmieci obiecał przyszły prezydent prof. Jacek Majchrowski rozwiązać w nowoczesny sposób: „W porównaniu z takimi rezultatami obecnie istniejące spalarnie są nieefektywne” ( str. 13 Programu dla Krakowa ). Radni z Nowej Huty nie zgodzili się w 2004r ze względów ekologicznych na budowę spalarni śmieci na terenie Huty Sendzimira ( teren przyrodniczo zdegradowany ). Teraz zgodzili się natomiast na lokalizację przy ul. Giedroycia.
Ponadto obecnie urzędujący Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski wskazując na lokalizację spalarni przy ul. Giedroycia oparł się na danych zawartych w dokumencie: „Aktualizacja wyboru lokalizacji zakładu termicznego przekształcania odpadów na podstawie analizy wielokryterialnej” ze stycznia 2009 r. ( zwaną dalej Analizą Wielokryterialną) co potwierdza pismo do radnego Miasta Krakowa z dnia 23.02.2009r., które załączamy. Tymczasem treść raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko dla koncepcji pt: „Budowa Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów przy ul. Giedroycia w Krakowie” (zwany dalej Raportem) jako element projektu „Program gospodarki odpadami komunalnymi w Krakowie” jest sprzeczna z dokumentem stanowiącym podstawę do podjęcia decyzji, zgód i innych działań zarówno przez Prezydenta i Radę Miasta Krakowa jak i inne organy.
Jak widać z powyższego nawet eksperci piszący Raport środowiskowy na zlecenie Krakowskiego Holdingu Komunalnego zaprzeczają, że emisje ze spalarni będą „całkowicie bezpiecznym ekologicznie”. Aby zminimalizować uciążliwości emisyjne proponują budowę kominów o odpowiedniej wysokości ! Pomijają jednak sytuacje - skądinąd bardzo częste dla Krakowa - o ile nie normalne jakim jest brak wiatru , a tym samy braku cyrkulacji powietrza i przewietrzaniem Karkowa położonym w niecce. Wszystkie te emisje groźne dla środowiska m.in. metali ciężkich i pyłów i dioksyn) spadną na głowę mieszkańców Nowej Huty a następnie Krakowa. Należy stwierdzić ,że oddziaływanie na środowisko zgodnie z art. 3pkt.11 u.p.o.ś. obejmuje też oddziaływanie na zdrowie ludzi , które jest obecnie bezpośrednio poddane ochronie prawnej , a nie pośrednio jak w poprzednim stanie prawnym W szczególności wskazać należy na tzw. „bezpieczne ekologicznie substancje ” na co wskazuje Raport , emitowane do środowiska:
- rtęć – 52,6 kg ! - rtęć jest wchłaniana do organizmu przez błony śluzowe dróg oddechowych i przez skórę. Wchłanianie rtęci przez przewód pokarmowy nie jest w pełni poznane. Rtęć jest kumulowana w organizmie, m.in. w mózgu i w wątrobie. Przenika przez łożysko, jest częściowo wydzielana z mlekiem matki. Powoduje denaturację białek, inaktywację enzymów oraz uszkodzenia tkanek (np. nerek i mózgu). Powoduje także uszkodzenia obwodowych nerwów czuciowych.
- kadm – 26,2 kg ! – kadm - Pył , pary i dymy są wchłaniane przez błony śluzowe dróg oddechowych .Związki kadmu mogą być także wchłaniane przez przewód pokarmowy. Kadm jest zaliczany do najbardziej toksycznych metali – powoduje zatrucia ostre i przewlekłe. Wywołuje uczucia suchości w gardła , kaszel, bóle głowy duszności , wymioty, wyczerpanie, sinicę, niewydolność krążenia degenerację wątroby i nerek. Działa ponadto teratogennie, mutagennie i rakotwórczo .Kadm kumuluje się w organizmie. Według obliczeń szacunkowych zatrucie śmiertelne u ludzi przy stężeniu kadmu wynoszącym 10 mg/m3 następuje po upływie 5 godzin. W powietrzu atmosferycznym może występować od 0,001*10-3 do 0,5*10-3 mg/m3, w wodzie pitnej do 1*10-6 mg/cm3.Bardzo trwały w glebie, skąd przenika do roślin i warzyw jadalnych.
- ołów – 58,4 kg ! - ołów jest trucizną ogólnoustrojową. Jest wchłaniany przez błony śluzowe dróg oddechowych i przewodu pokarmowego. Skóra nie odgrywa większej roli we wchłanianiu ołowiu. Ołów działa na układ krwionośny, układ nerwowy, układ sercowo-naczyniowy, układ oddechowy, nerki, ma też wpływ na rozrodczość. Zaobserwowano zwiększoną wrażliwość na działanie ołowiu w wyniku wzrostu temperatury.
- arsen – 58,4 kg ! - Zatrucie arsenem może mieć charakter przewlekły. Objawami są nudności, ból głowy, sucha i przebarwiona skóra, utrata włosów, zmęczenie.
Ostre objawy zatrucia arsenem to: nudności, biegunka, pocenie się, wymioty spowodowane zapaleniem błony śluzowej wyściełającej żołądek. Przebywanie w środowisku skażonym arsenem, np. w kopalniach, może zwiększać ryzyko wystąpienia specyficznej formy raka płuc.
- pyły – ponad 10 ton ! – W Dzienniku Polskim z dnia 5-6 grudnia tego roku ukazał się stosunkowo niedawno artykuł pod tytułem: Smog w Krakowie. Powietrze jest coraz gorsze. Czytamy w nim, że „Dane z krakowskiego systemu monitoringu powietrza są szokujące: w ciągu ostatnich tygodni wielokrotnie występowały znaczne przekroczenia norm emisji zanieczyszczeń. Najgorzej jest z pyłem zawieszonym w powietrzu. 21, 22 i 23 listopada oraz w tym tygodniu jego stężenie przekroczyło nawet poziomy alarmowe ( np. w Nowej Hucie stężenie godzinne pyłu zawieszonego było aż 8 razy wyższe niż dopuszczalna norma!). Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska opublikował ostrzeżenia „o wystapieniu niekorzystnych warunków zdrowotnych na terenie aglomeracji krakowskiej” … i dalej : „Dymiące kominy to jednak nie jedyny winowajca. Trzeba tu jeszcze dodać stale rosnący ruch samochodowy – wyjaśnia zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska Ryszard Listwan.
- tlenki azotu ( dwutlenek azotu – ponad 210 ton ! ) – niewątpliwie dla słabo przewietrzanego Krakowa stawianie kominów emitujących rocznie 210 ton gazów w korytarzach przewietrzających Kraków (Wisły i Dłubni) będzie stanowiło kolejne spowolnienie przepływu powietrza nad naszym miastem.
Wcześniej już Stowarzyszenie Zielona Mogiła sygnalizowała problem tzw. „ekologiczności” spalarni w doniesieniu do prokuratury dotyczącym zatajenia w analizie wielokryterialnej faktu występowania na obszarze planowanej inwestycji- potwierdzonego w Raporcie - siedlisk przynajmniej kilkunastu prawem chronionych zwierząt ( w tym Dyrektywami europejskimi ). Stowarzyszenie wskazywało też na fakt zagrożenia przeciwpowodziowego związanego z planowaną budową ZTPO, wobec manipulowanych w Raporcie danych dotyczących wysokości wałów przeciwpowodziowych.
Stowarzyszenie dysponuje pomiarami wysokości wałów chroniących teren ul. Giedroycia, które wykazało mniejszą wysokość niż jest podawana do mediów, a także dysponuje oficjalnymi mapami – dostępnymi w Gminie Miasta Kraków - które potwierdzają, że teren przy ul. Giedroycia jest terenem zalewowym. Przekłada się to na realne zagrożenie katastrofą ekologiczną po ewentualnym zalaniu spalarni w czasie powodzi, które dla mieszkańców Karkowa w ostatnim okresie nie są zjawiskami niespotykanymi.
Wyjaśniona powinna zostać kwestia stałego monitoringu emisji zanieczyszczeń. Obiecywano w mediach, że monitoring będzie ciągły, natomiast z Raportu środowiskowego to nie wynika, o czym mówił pan Tomasz Wolny na rozprawie administracyjnej w dniu 30 listopada 2009r. Pomiar 2 razy w roku ( jak jest teraz w Warszawie ) jest nie do przyjęcia bez względu na lokalizację spalarni w Krakowie.
Stowarzyszenie Zielona Mogiła wezwało Krakowski Holding Komunalny do zaniechanie używania w oficjalnych komunikatach przekazywanych do mediów jak też do opinii publicznej zwrotu: ”ekospalarnia” i pozostaniu przy :”spalarni” co będzie zgodne zarówno z Raportem jej oddziaływania ( bez względu na jego rzetelność) ale również z rzeczywistym jej statusem nie pozwalającym na przypisanie jej jakichkolwiek cech „eko” .
Stowarzyszenie Zielona Mogiła w dniu 16 grudnia 2009r. zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie uchwałę Rady Miasta Krakowa nr LXXVIII/999/09 z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie uchwalenia aktualizacji „Planu gospodarki odpadami dla miasta Krakowa” zarzucając uchwale naruszenie niżej wymienionych przepisach prawnych:
Art. 7 i 74 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w związku z art. 29, 30, 39 ust 1 pkt 4 i art. 42 ustawy z dnia 3 października 2009 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez brak zapewnienie dostępu do projektu planu gospodarowania odpadami dla miasta Krakowa, ograniczenie możliwości składania uwag i wniosków do niego oraz nierozpatrzenie uwag i wniosków do niego złożonych.
§ 4 ust 2 i § 8 ust 1 uchwały Rady Miasta Krakowa nr XLI/502/08 z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie zasad i trybu przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami Gminy Miejskiej Kraków przy realizacji inwestycji i projektów miejskich zmienioną uchwałą nr XLVII/584/08 z dnia 25 czerwca 2008 r. w sprawie zmiany uchwały nr XLI/502/08 z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie zasad i trybu przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami Gminy Miejskiej Kraków przy realizacji inwestycji i projektów miejskich.
Ponadto, podniosło przedmiotowa uchwała narusza niżej wymienione przepisy prawa określone w:
Art. 14 ust 2 pkt 6 lit a i b ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach oraz w § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 kwietnia 2003 r. w sprawie sporządzania planów gospodarki odpadami poprzez brak wskazania źródeł finansowania planowanych działań oraz brak ich harmonogramów rzeczowo- finansowych;
Art. 14 ust 7 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach poprzez brak zaopiniowania projektu planu gospodarowania odpadami przez zarząd województwa;
Art. 14 ust 12 a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach poprzez brak zaopiniowania przez właściwego dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej.
Odnieśliśmy się tylko do nielicznych zagadnień poruszonych w Liście otwartym. Naszym zdaniem jest on czystą propagandą, tzw. ostatnią deską ratunku dla SKANDALICZNEGO planu budowy spalarni przy ul. Giedroycia w Krakowie.
Z poważaniem Zielona Mogiła |
|
|
|
|
|
Nasi użytkownicy napisali 630 wiadomości
Mamy 415 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrował się ola1986
|
|
|
|
|